Menu Główne
Nowa galeria
Witamy
Historia rasy
SKLEPIK
Galeria zdjęć
Ogłoszenia
FORUM
Kontakt
Szukaj
Porady
Kupujemy Shih Tzu
Wybór psa
Zanim nabędziemy psa
Pierwsza podróż
Pierwsza wizyta w domu
Pierwsza noc
Spacer i zabawa
Inne zwierzęta
Nauka czystości
Żywienie
Troska o zdrowie
Pielęgnacja
Kąpiel
Oczy i uszy
Sierść i pazury
Nadesłane artykuły
Jak nie dać się oszukać hodowcy i przygotować na pierwsze wspólne dni.
Pielęgnacja.
Wszystko o rasie.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Losowa Fotka
Aktualnie online
Gości online: 3

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 1,852
Najnowszy użytkownik: JulisLoveDogs
Ostatnio dodane zdjęcia

Moja Fifi

Mija

...mój nowy człone...

Boni
Zobacz temat
SHIH TZU :: SHIH-TZU forum :: Pielęgnacja
 Drukuj temat
włosy i uszy
malwinka19666
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 18-12-2009 16:56
Nowicjusz


Postów: 3
Data rejestracji: 29.11.09

prosze napiszcie jak mam dbać o uszki mojego maluszka.Czikunia ma prawie 3 miesiące ,wyczytałam że trzeba wyrywać włosy z uszek .czy to konieczne? jak mam do tego się zabrać?
Edytowane przez eggforever dnia 19-06-2010 19:22
 
Shihtzu
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 19-12-2009 11:00
Awatar

Administrator


Postów: 920
Data rejestracji: 04.09.09

Tak trzeba wyrywać martwe włosy z uszu, jednak nie polecam robić tego samemu, zwłaszcza jeśli nie ma się doświadczenia, gdyż można zrobić pieskowi krzywdę. Najlepiej poprosić o to weterynarza lub fryzjerkę, oni się na tym znają i dokładnie wiedzą jak to robić. Nie trzeba tego robić często , raz na miesiąc lub kilka miesięcy wystarczy. Uszy należy utrzymywać w czystości, można przemywać specjalnym płynem do czyszczenia uszu, ale z tym również nie należy przesadzać, żeby nie uszkodzić naturalnej bariery ochronnej uszu i nie usuwać całej woskowiny. Przede wszystkim uszka należy kontrolować tzn. zaglądać do nich czy nie są brudne, nic z nich nie wycieka lub czy nie są zaczerwienione. Jeśli wszystko jest w porządku to nie należy nic z nimi robić. Jeśli okażą się brudne to dozujemy do ucha płyn do czyszczenia, przykrywamy ucho i delikatnie masujemy, potem wycieramy wacikiem to co wypłynie. W żadnym wypadku nie wkładamy palców do uszu, żadnych patyczków itp Niepotrzebna ingerencja może uszkodzić uszku i doprowadzić do zapalenia. Także wszystko należy robić z duzą ostrożnością i tylko wtedy gdy to konieczne!
Edytowane przez Shihtzu dnia 19-12-2009 11:10
 
jadzior
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 07-01-2010 23:01
Awatar

Użytkownik


Postów: 159
Data rejestracji: 09.12.09

Mam pytanie.Mój Wally bardzo zarósł.Chciałambym go ostrzyc tylko w okolicach oczu.Czy w wieku trzech miesięcy,bo tyly Wally ma,mogę to zrobić?Znajoma mi mówiła,że jast jeszcze za młody na pierwsze strzyżenie.Pozdrawiamy.Wink
 
Shihtzu
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 08-01-2010 15:36
Awatar

Administrator


Postów: 920
Data rejestracji: 04.09.09

Na pierwsze strzyżenie całego pieska jest jeszcze za wcześnie, ale włoski koło noska i oczu można trochę przyciąć. Należy przy tym jednak pamiętać, że jeśli raz się przytnie te włoski to będą one szybciej odrastać i będzie trzeba je przycinać ciągle. Lepiej jest poczekać, aż włoski trochę urosną i będzie można złapać je w kitkę lub spiąć spinką. Figuś z racji tego, że jest samcem nie nosi kitki, więc przycinamy mu raz na 2 tygodnie te włoski koło oczu i trochę grzywkę, żeby też nie wpadała mu do oczu. Jeśli zdecydujesz się na ścięcie to za pierwszym razem poproś o pomoc jeszcze jedną osobę, gdyż piesek za pewne będzie się wyrywał, trzeba przycinać włoski zaokrąglonymi na końcach nożyczkami, najlepiej w miarę krótkimi i być bardzo ostrożnym!
 
TIMONcia
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 30-01-2010 20:54
Awatar

Weteran


Postów: 756
Data rejestracji: 12.12.09

moja mama obcina mojemu pieskowi włosy przy oczach, bo chyba wszystkim shih-tzu rosną tam włosyAngry Jak śpiCool
Galeria zdjęć Timonka : http://shih-tzu.p...lbum_id=52
images45.fotosik.pl/326/b1c3c742881e29d7m.jpg
 
Sparky
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 31-01-2010 12:25
Doświadczony użytkownik


Postów: 257
Data rejestracji: 30.01.10

A ja słyszałam że nie wolno obcinać włosów koło oczu czy to prawda bo już sama nie wiem Frown
SparkySmileSmile
 
sylwunia037
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 31-01-2010 14:30
Awatar

Doświadczony użytkownik


Postów: 249
Data rejestracji: 09.08.09

Moja mama próbuje obcinać włosy koło oczu, ale Alex się zaczyna się wyrywać. Frown
 
nina595
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 31-01-2010 22:32
Awatar

Weteran


Postów: 801
Data rejestracji: 19.06.09

Jeśli psu włosu wchodzą do oczu to trzeba je wycinać. Jeśli są na tyle długie że nie przeszkadzają to nie ma potrzeby. Moja tj. Shanti fryzjerka zawsze jej przycina.
 
sylwunia037
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 04-02-2010 17:21
Awatar

Doświadczony użytkownik


Postów: 249
Data rejestracji: 09.08.09

A co ja mam zrobić?! Alex u fryzjerki tak się wyrywa i głowy w ogóle nie daje sobie obciąć. Dostał taki żel uspokajający, ale i tak ugryzł fryzjerkę tak, że się krew polała. Jak mam go 'przekonać' do strzyżenia?!
 
RUDZIELEC470
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 04-02-2010 19:35
Awatar

Początkujący użytkownik


Postów: 33
Data rejestracji: 02.02.10

No to najgorsze przedemna Lukas ma dopiero trzy miesiace i na pierwsze sciecie chcemy poczekac do marca-kwietnia do tego czasu to chyna tak zarosnie ze nie bede wiedziala gdzie przod a gdzie tyl.No i boje sie pierwszej jego reakcji
 
nina595
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 04-02-2010 20:14
Awatar

Weteran


Postów: 801
Data rejestracji: 19.06.09

Moja mała pierwszy raz była ścinana jak miała 8 tygodni(pod łapkami, przy pupie i przy oczkach) i nie było z nią problemu poszłyśmy wówczas do pani Ani(fryzjerki) i była bardzo spokojna. Myśle że jest to też wielka zasługaGrin pani Ani która cały czas ją uspokajała i do niej mówiła. Shanti do tej pory bardzo ją lubi i nie przeszkada jej jak ją scina.Grin
 
sylwunia037
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 05-02-2010 11:56
Awatar

Doświadczony użytkownik


Postów: 249
Data rejestracji: 09.08.09

A gdzie mieszkasz Nina?! Jak niedaleko, to może też się wybiorę do pani Ani Wink
 
nina595
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 05-02-2010 18:25
Awatar

Weteran


Postów: 801
Data rejestracji: 19.06.09

W Lubaniu(dolniośląskie, bo są 2), taka zapadła wioska (niby prawa miejskie ma) dosyć sporo ludzi tu mieszka ale dla mnie to zapadła dziura, a doskonale przekonać się o tym można wchodząc do naszego zoologa w którym nic nie ma.
 
sylwunia037
#14 Drukuj posta
Dodany dnia 06-02-2010 14:29
Awatar

Doświadczony użytkownik


Postów: 249
Data rejestracji: 09.08.09

Ech, za daleko. Ja mieszkam na Podkarpaciu, też w wiosce ( a ma prawa miejskie! ). Do weta jeżdżę do pobliskiego miasta, bo ten, co pracuje tutaj, źle traktuje zwierzaki i ma okropny gabinet.!
 
nina595
#15 Drukuj posta
Dodany dnia 06-02-2010 20:31
Awatar

Weteran


Postów: 801
Data rejestracji: 19.06.09

U mnie w mieście jest chyba 4 weterynarzy ale żeby byli jacyś super to też bym nie powiedziałaSad. Jeden dosyć że mieszka na 2 końcu miasta to jest strasznie drogi i niby najlepszy vet u nas ale mnie on denerwuje, była taka sytuacja że moją małą jak miała jakieś 3 miesiące ugryzła osa w języczekShock i mama natychmiast zadzwoniła do niego czy jest w gabinecie czy gdzieś w trasie, odebrała jego żona powiedziała że jest i żeby natychmiast przyjechać no i rozpoczął się horror my samochodu nie mamy i trzeba było wszystkich znajomych obdzwonić a że to była niedziela to praktycznie każdy był po piwku. Jak udało nam się znaleźć transport dojechałyśmy......a jego nie byłoAngry mała się dusi a veta nie ma przyjechał dopiero po 0.5 godzinie Shocki po tym incydencie już do niego nie codzę bo gdyby później przyjechał mogłaby się udusićShock. A ten do którego teraz chodziłam wydawał mi się starszej daty ale dobrym weterynarzem, ale zapytałam go o to w jakim wieku można kryć suczkę odpowiedział że przy 3 cieczce i wszystko byłoby ok gdyby nie to że potem powiedział że lepiej się jeszcze wstrzymać żeby szczeniaki były latem aby można było z nimi na dwór wychodzić(doznałam szoku a parwowiroza to co???) i tak chyba kolej znowu zaliczyć nowego veta.Angry
 
Shihtzu
#16 Drukuj posta
Dodany dnia 06-02-2010 20:43
Awatar

Administrator


Postów: 920
Data rejestracji: 04.09.09

nina595 wydaje mi się, że z tym wychodzeniem na dwór to chodziło mu, że będą mogły wychodzić na Twoje podwórko, a nie że od razu na ulice. Parwowirozą mogłyby się zarazić od innych psów, a wiadomo, że po Twoim podwórku nie chodziłyby inne psy, a zwłaszcza jakieś obce. Zresztą parwowiroza jest w dzisiejszych czasach naprawdę rzadkością, co nie znaczy, że należy ją lekceważyć, ale na własnym podwórku to raczej pieski by się nią nie zaraziły, co innego w lesie czy coś w tym stylu. A wiadomo, że jak pieski będą już trochę samodzielne, będą potrafiły chodzić itp to dobrze im zrobi przebywanie na świeżym powietrzu.
 
nina595
#17 Drukuj posta
Dodany dnia 06-02-2010 23:28
Awatar

Weteran


Postów: 801
Data rejestracji: 19.06.09

Znaczy tak my w tym okręgu do jakiego zalicza się również nasz vet chodzi wiele bezpańskich psów (często widać po nich że są bardzo chore jeden np. ma wielki goły plac na karku), najwięcej właśnie w mojej okolicy i okolicy jego miajsca zamieszkania i nie ma tu właściwie domów są tylko bloki a te psy chodzą poprostu wszędzie(nie straszne im ogrodzenia itd. zwłaszcza jak się ma sąsiadów którzy mają gdzieś kiedy prosi się ich o zamykanie bramek, ale nawet jak sązamknięte to i tak wszędzie chodzą) i według mnie powinien wiedzieć takie rzeczy i nie tylko o tą parwowirozę chodzi ale np. pchły dla takiego szczeniaka są bardzo groźne a mogą być nawet w trawie po której chodził zapchlony pies.
Edytowane przez nina595 dnia 25-02-2010 21:56
 
Shihtzu
#18 Drukuj posta
Dodany dnia 07-02-2010 11:28
Awatar

Administrator


Postów: 920
Data rejestracji: 04.09.09

no chyba, że tak to wygląda u Ciebie. U nas jest bardzo mało bezpańskich psów i mamy swoje podwórko, na które inne psy nie wchodzą. Zawsze jeszcze pozostaje Ci balkon, wystarczy zabezpieczyć go przed tym, aby pieski nie wypadły.
 
nina595
#19 Drukuj posta
Dodany dnia 07-02-2010 12:13
Awatar

Weteran


Postów: 801
Data rejestracji: 19.06.09

No jak się ma balkon to można tak zrobić jednak moja okolica składa się tylko ze starych poniemieckich domów i niestety w żadnym z nich go nie ma.
 
Shihtzu
#20 Drukuj posta
Dodany dnia 07-02-2010 12:22
Awatar

Administrator


Postów: 920
Data rejestracji: 04.09.09

No to sama wiesz najlepiej jak mieszkasz, jakie macie warunki, jaka jest okolica, więc sama podejmij decyzje o tym kiedy suczka ma być kryta i nie sugeruj się tak do końca tym co mówi weterynarz. Wiadomo, że weterynarza trzeba słuchać, ale każdy ma swój rozum i sam też może podejmować decyzje. Trzeba to zawsze tak wypośrodkować Pfft A o idealnego weterynarza, który pomyśli o wszystkim to ciężko. Ja na pocieszenie powiem, że raz byłam z Figusiem u weterynarza, który spytał mi się czy mój pies gryzie i bał się go dotknąć. Wszystko byłoby ok gdyby mały warczał czy coś ale Figuś cieszył się na jego widok, machał ogonem a ten bał się go nawet pogłaskać. Jak się bał takiego małego psa to nawet nie potrafie sobie wyobrazić jak wyglądałaby wizyta u niego z np. owczarkiem niemieckim hehehe
 
Przeskocz do forum:
Reklamy