Tytuł: SHIH TZU :: Szczepienia

Dodane przez RUDZIELEC470 dnia 05-02-2010 19:30
#1

Lukas mial dzisiaj komplet szczepien.lekarz mowil ze moze sie inaczej zachowywac ale go nawet nie mozna dotknac bo w okolicach miejsca gdzie bylo szczepienie strasznie skomle.Mialam juz tyle zwierzakow ale zaden sie tak po szczepieniu nie zachowywal.Nie wein co robic i jak mu pomoc.A jak to bylo u was?

Dodane przez cejna_1 dnia 05-02-2010 20:48
#2

Tośka tez piszczala jak ja niechcący dotknęłam.Była senna ,niemrawa jutro już powinno by lepiej.

Dodane przez nina595 dnia 05-02-2010 21:41
#3

Shanti tylko przy pierwszej (u nas) szczepionce pisnęła i też vet mówił żeby nie dotykać bo będzie ją bolało i nie była tam dotykana. W pierwszy dzień zachowywała się normalnie (i nadal tak ma po szczepieniach) za to na następny dzień stawała sie osowiała i była ciągle śpiąca

Dodane przez sylwunia037 dnia 06-02-2010 14:24
#4

Alex boi się chodzić do weta, a przy szczepionkach też piszczał, ale potem nic mu nie było.

Dodane przez Shihtzu dnia 06-02-2010 21:00
#5

U Figusia też tak było, że dziwnie się zachowywał, był taki osowiały i dużo spał. Zawsze piszczy przy szczepieniu i ma bolące to miejsce, raz nawet taki guzek pod skórą mu się zrobił, ale wchłonął się sam po jakimś czasie.

Dodane przez RUDZIELEC470 dnia 07-02-2010 06:30
#6

Kurde biedne te nasze pieski:|

Dodane przez Sparky dnia 07-02-2010 13:11
#7

Sparky był na szczepieniu w piątek ale nawet nie pisnął przy ukłuciu i w sumie potem zachowywał się normalnie nie był śpiący i bawił się jak przed szczepionką z tym że dzień po nad ranem wymiotował ale jakby samą ślinką na szczęście trwało to chwilkę i już było dobrze...:)

Dodane przez Olka1988 dnia 09-03-2010 19:52
#8

skoro już o szczepieniach mowa, to ile płacicie za szczepienia ?
Idąc z pieskiem na szczepienie płaci się osobno za wizytę i osobno za szczepienie, czy zbadanie pieska jest w cenie szczepienia ??? Idę 12.03 na szczepienie z Speedy'm i nie wiem na jaką sumę się przygotować.

Dodane przez nina595 dnia 09-03-2010 20:05
#9

Ja płaciłam u tego drogiego(i wrednego) veta 45 zł a teraz już ma 55zł, ale chodzę teraz do innego i płacę 45zł, a moja mama rozmawiała dzisiaj ze znajomą która płaci chyba 35 czy jakoś tak, także to zależy od veta. Aha noi ja nigdy za wizytę osobno nie płaciłam bo zawsze z czym przychodziłam (typu szczepienie, odrobaczenie, czy z zapaleniem więc za antybiotyki płaciłam).

Edytowane przez nina595 dnia 09-03-2010 20:06

Dodane przez Shihtzu dnia 10-03-2010 00:10
#10

Ja płaciłam za komplet szczepień (szczepionkę skojarzoną) 60 zł z wizytą, ogólnym sprawdzeniem stanu zdrowia (wet mierzy temperaturę i całego go maca i ogląda:P) za odrobaczenie 10zł

Dodane przez Sparky dnia 10-03-2010 08:03
#11

ja płaciłam z a szczepionke 50 zł za odrobaczenie 30zł a za wscieklizne 35 zł akurat wczoraj byłam

Dodane przez Olka1988 dnia 10-03-2010 08:14
#12

widze że ceny są różne... ciekawe ile ja wydam.

Dodane przez Shihtzu dnia 10-03-2010 09:55
#13

Sparky u Ciebie strasznie drogo, mieszkasz w jakimś dużym mieście? My w Bydgoszczy. Osobno szczepiłaś na wściekliznę i inne choroby, tak chciałaś czy lekarz nie zaproponował nic innego? Bo ja zawsze wybieram szczepionkę skojarzoną tzn. wścieklizna + inne choroby w jednym, żeby tylko raz kłuli Figusia i cena jest 60zł

Dodane przez Sparky dnia 10-03-2010 11:59
#14

Czesc Ja nie daleko mieszkam w Grudziądzu .... jak brałam Sprakiego od hodowcy to juz miał 2 szczepionki poszalm z nim do weterynarza i powiedzial mi ze on da po swojemu swoj zestaw bo z hodowcami nigdy nie wiadomo ( czasem oszukuja lub szczepionki nie sa takie jak powinny byc) choc mam w ksiazeczce ale ... wiec weterynarz zrobila kolejna szczepionkę - 50 zł .. u hodowcy byl 2x odrobaczany ... ja odrobaczałam go raz + wazenie pieska 30 zł i za wsciekliznę wczoraj + wazenie pieska zapąciliśmy 35 zł a w tym dostałam tabletke na odrobaczenia i 20.03 muszę mu podac na czczo.....

Dodane przez nina595 dnia 10-03-2010 13:26
#15

Eee to ja nie wiedziałam że są takie łączone szczepionki (w końcu czego się spodziewać po lubańskich wetach) ale zapytam bo na choroby mamay w sierpniu a na wściekliznę już w kwietniu. Zapytam go a to. Ja za wściekliznę płacę 20 zł a za odrobaczenie 10zł. A ta znajoma o której pisałam za tablętkę na odrobaczenie daje 5 zł aż w szoku byłam jak się dowiedziałam. A noi u nas vet przed szczepieniem (ten teraz) tylko tak powieszchownie psa oglada bez temperatury, a ten wsześniejszy nawet na psa nie zerknął i od razu do ludówki po szczepionką

Dodane przez Shihtzu dnia 10-03-2010 13:45
#16

Figusiowi mierzą zawsze temperaturę i oglądają czy jest zdrowy, a gdyby tak nie zrobili to sama bym się o to upomniała, w końcu to ich obowiązek. Ja za odrobaczenie płacę 10 zł, dostaje tabletkę Pratel, którą przecina się na pół i jest na 2 razy. Figuś dostaje szczepionkę skojarzoną, bo akurat w tym samym czasie dostaje na choroby i wściekliznę i wtedy wszystko jest w jednym zastrzyku.

Dodane przez nina595 dnia 10-03-2010 15:26
#17

Ja wcześniej dostawałam delint plus czy coś takiego a ostatnio dostałam cestal plus i muszę jej dawać 3/4 tabletki a ta mała część mi się zawsze na proszek kruszy.

Dodane przez Sparky dnia 10-03-2010 18:36
#18

Mój wet tez temperature sprawdza i wagę uszy za kazdym razem no i sobie tez pewnie za to liczy drogi jest nie powiem narazie jak Sparky jest jeszcze szczeniakiem bede chodzic do tego a potem pewnie zmienie na tanszego :)

Dodane przez Olka1988 dnia 11-03-2010 17:23
#19

Byłam dziś ze Speedym na szczepieniu i zapłaciłam 34 złote za szczepionkę DHP. Także chyba nie jest to bardzo wysoka suma. Ale weterynarz mnie wkurzył, bo wyrwał Speedy'emu włoski z uszka palcami tak żę Speedy strasznie pisnął. Jeszcze nie słyszałam żeby pies wydał z siebie taki dźwięk. :@ Widząc moją minę drugiego uszka nie robił

Dodane przez Shihtzu dnia 11-03-2010 21:17
#20

Nie przejmuj się Figuś przy tym też strasznie piszczał, jakby go ze skóry obdzierali, ale wet zrobił przy mnie taki test, że drugie ucho tylko złapał lekko włoski a ten już pisnął, taki symulant, później za kolejnymi razami już mniej piszczał albo wcale, zależy jaki ma humor

Dodane przez Olka1988 dnia 12-03-2010 08:10
#21

Shihtzu - dzięki bardzo mnie uspokoiłaś... bo wczoraj myślałam że ten weterynarz to jakiś sadysta, który zrobił krzywdę mojemu pieskowi haha... teraz wiem że to mój piesek spanikował ;)
A jeszcze mam do Was pytanie. Cały czas o coś pytam pewnie macie mnie już dość.
Wczoraj pewna Pani spotkała mnie jak szłam od weterynarza i jak się dowiedziała że byłam u weterynarza na szczepieniu ze Speedym to powiedziała mi że ma nadzieję że nie byłam u tego na ul. W...... (nie będę teraz nazwy ulicy podawać, żeby weta złą sławą nie okryć). Powiedziałam jej że właśnie u niego byłam. A ona mówi że on okłamuje ludzi. Jak zapytałam co ma na myśli, to stwierdziła że on pewnie mojemu pieskowi nie dał szczepionki tylko jakąś wodę. Dużo o tym myślałam i zastanawiam się czy to możliwe. Jakoś trudno mi w to uwierzyć. Przecież na każdej szczepionce jest naklejka którą wkleja się do książeczki zdrowia psa. Gdyby nie słowa weta, że piesek nie będzie się czuł inaczej po tej szczepionce i że można z nim wychodzić na podwórko, tylko trzeba uważać żeby się nie przeziębił nawet bym o tym nie myślała. Jak myślicie jest coś takiego możliwe ??? Ta jakże uprzejma sąsiadka bardzo mnie zmartwiła... mam nadzieję że to tylko jakiś jej prywatny brak sympatii do tego weterynarza. Pozdrawiam

Dodane przez Shihtzu dnia 12-03-2010 11:35
#22

Teoretycznie mogłoby się tak zdarzyć, ale raczej w żaden sposób tego nie sprawdzisz. Zresztą wydaje mi się to mało prawdopodobne, gdyż gdyby wyszło coś takiego na jaw i potwierdziło się to weterynarz nie dość, że dostałby zakaz wykonywania zawodu to mógłby trafić do więzienia, myślę, że za dużo miałby do stracenia. Następnym razem dla własnego spokoju idź do innego weta i po sprawie.
A co do wychodzenia na dwór to większość wetów zaleca, aby jednak nie wychodzić przez te kilka tygodni od szczepienia, tzn. jeśli masz własne podwórko, pogoda jest ładna to oczywiście można, ale jeśli mieszkasz np. w bloku i miałabyś z małym wychodzić na ulice, gdzie może być pełno zarazków to lepiej tego nie robić i poczekać te kilka tygodni.

Dodane przez Sparky dnia 12-03-2010 12:19
#23

hey zastanawiałam się gdzie to napisac ale moze tu ... pare dni temu moja kolezanka poszla ze swoim yorkiem do weterynarza ze wzglegu na to ze zblizala sie wystawa poszla aby zdjac pieskowi kamien z zebow gdyz jest to wymagana na wystawie aby otrzymac dobra ocene .Weterynarz dal pieskowi narkoze sciagnal kamien oczyscil kanaliki łzowe i sprawdzil tchawice piesek byl zdrowy... na stepnego dnia po przebudzeniu jej piesek lezal bez ruchu gdy go postawil przewracal sie na bok przestraszona od razu pojechala do weterynarza piesek ma sie juz lepiej ale i tak musi nadal karmic go ze strzykawi jak szczeniaczka ( piesek ma 2lata) ...zapewni jest to spowodowane narkoza pieski zle to znosza weterynarz nie przyznal sie ze zrobil jaki blad ale ewidentnie cos bylo nie tak piesek byl zdrowy az tu raptem po badaniach zupelnie roslinka z niego ....ZASTANOWCIE SIE NAD NARKOZA DLA PIESKOW ALBO SPRAWDZCIE WETERYNARZY ......KOSZMAR

Dodane przez TIMONcia dnia 12-03-2010 16:47
#24

Zgadzam się z Sparky, czasem weterynarze albo są niedoświadczeni, albo nie znoszą zwierząt:o Mój weterynarz (którego powoli zmieniam :)) zawsze krzyczy okroooopnie jak się go ocoś zapyta i wciąż wtrąca tą swoją sunię :@ No ale cóż. :( Weterynarze rzeczywiście wstydzą się przyznać do winy, ponieważ z pewnoscia nie chca utracic swojej statystykiB)... Sparky i co było dalej?? Nie pojechali na tą wystawę??:|

Dodane przez nina595 dnia 12-03-2010 17:10
#25

No ja się na tym za bardzo nie znam ale oglądałam kilka programów z vetami w roli głównej i było że ogólnie zwierzęta bardzo ciężko znoszą narkozę i jeśli jest to możliwe (zagrożenie zycia) to jej unikać jak ognia. Kazde zwierze może sie z niej nie wybudzić więc po każdej operacji jeśli zwierze przeżyje narkozę to już pół sukcesu za nim.
Oczywiście nie chcę jakoś bronić veta bo jak już napisałam nie znam się na tym napisałam tylko to co słyszałam itd. A vet móhł naprawę zrobić jakiś błąd.

Edytowane przez nina595 dnia 12-03-2010 17:15

Dodane przez Sparky dnia 12-03-2010 18:12
#26

nie o wystawie nie ma mowy bo lezala u weterynarza 3 dni pod kroplowka jest juz w domu ale lezy caly czas czasem wstanie ale sie chwieje narazie bez zmian ..tragedia a nie mowie juz ze wydali ponad 1500 zł na leczenie i pobyt w klinice weterynaryjnym masakra

Dodane przez sylwunia037 dnia 12-03-2010 19:49
#27

Tak, to naprawdę straszne! Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale Alex podczas operacji też był pod wpływem narkozy! Jakoś mnie to nie zmartwiło, bo po powrocie zachowywał się zupełnie normalnie. Też nie chce bronic veta, ale może ta suczka była słabsza, szok, stres ... no i się potoczyło, jak potoczyło.

Dodane przez Sparky dnia 12-03-2010 20:21
#28

wiesz to był york a one maja to do siebie ze sa bardzo delikatne ale to nie zmiena faktu ze wet powinien o tym wiedziec moze zla dawke narkozy podal albo zle wkul bo jej tez kark sztywnial

Dodane przez TIMONcia dnia 13-03-2010 11:43
#29

;)teraz będę uważać na tą narkozę w razie gdyby Timonkowi coś się stało:| ale te 1500zł to lool:o wydaje mi się, że vet powinien za to zapłacić... chyba ze zaplacil:P ja bym go chyba zaskarzyla jakby byl winny ;)

Dodane przez Sparky dnia 13-03-2010 11:47
#30

Tak Timonka ale tego nie udowodnisz ...........

Dodane przez TIMONcia dnia 13-03-2010 11:50
#31

Rzeczywiście, masz rację Sparky:P A na 100% weterynarz nie przyznał by się do winy ehh no chyba ze bylby sprawiedliwy do 1 stopnia ;) xD

Edytowane przez eggforever dnia 20-06-2010 12:22

Dodane przez TIMONcia dnia 19-06-2010 14:30
#32

xD... ej szczepiliście juz pieska na wscielkizne? trzeba od 3 msc-a teraz...

Dodane przez shih-tzak dnia 19-06-2010 14:58
#33

ja już szczepiłam,i teraz ma taką jakby złotą zawieszkę do obroży

Dodane przez TIMONcia dnia 20-06-2010 10:50
#34

aha, ja też szczepiłam , ale trzeba przyznać, ze szczepionka przeciw wsciekliznie jest juz droga...

Dodane przez Celia dnia 07-08-2010 11:36
#35

U mnie sama szczepionka przeciw wściekliznie jest po 25zł. Natomiast komplet wścieklizna +inne choroby 65zł.Piesek jest wtedy raz kłuty i wydaje mi się że lepiej wydać 65 zł na rok i nie ciągnąc piesa dwa arzy. Ja tak zrobiłam.Troszkę popiszczał ale zaraz zapomniał i bawił się ale weta miałam dobrego bo tam zanim dał zastrzyk to go głaskał mówił do niego dał mu coś do zabawy i ciach po sprawie,także poszło nie źle z tymi szczepieniami.

Dodane przez Shihtzu dnia 08-08-2010 09:57
#36

Celia Ja też zawsze proszę o szczepionkę skojarzoną dla Figusia i też płaciłam 65 zł i dostałam taką złotą zawieszkę, że Figuś był szczepiony na wściekliznę z numerkiem i danymi weterynarza.

Edytowane przez Shihtzu dnia 08-08-2010 09:58

Dodane przez Celia dnia 08-08-2010 11:36
#37

A ja mam taką nie złota tylko kolorową , nie podoba mi się :( bo nie miał innej ale może się zaczaje do niego kiedyś i wybłagam może ma jakieś inne :) Jak wymienie to wam napiszę heheh ale grunt że Fibi zaszczepiony :)

Dodane przez bibi2 dnia 08-08-2010 19:55
#38

Ja na wściekliznę idę szczepić w tym tygodniu Jeszcze tylko to szczepienie i mamy wszystko;)

Dodane przez Maaajeczka dnia 31-08-2010 10:20
#39

Hej,niech ktoś mi powie jak to jest ze szczepionką?w ubiegła sobotę(28ego) Majka miała drugie szczepienie i czy teraz można już wychodzić z nią na dwór czy dalej muszę ja trzymać odizolowaną ?Trzecie szczepienie lekarz wyznaczył na 22ego września dopiero.widzę że psinka moja rwie się na dwór jak nic i trochę smutno mi ja trzymać póki co w domu?Jak zachowywaliście się z Waszymi pieskami do czasu kiedy nabyły odporność?

Dodane przez czarownisia dnia 31-08-2010 10:28
#40

Hej mi pani weterynarz powiedziała, że mogę zacząć wychodzić z Bellą dwa tygodnie po drugim szczepieniu i tak zaczęliśmy ;)

Dodane przez sylvera dnia 31-08-2010 11:45
#41

Mnie też wet pozwolił wyprowadzać i kąpać Bafi dwa tygodnie po drugim szczepieniu.

Dodane przez shihtzaki dnia 14-09-2010 18:28
#42

To bardzo przydatne informacje :D
Ja jeszcze nie mam shih tzu , ale właśnie sie zastanawiałam po jakim czasie można wychodzić.
Przepraszam , że się wcięłam w dyskusię :)

Dodane przez sylvera dnia 15-09-2010 08:26
#43

Nigdzie się nie wcięłaś, pytać i pisać możesz gdzie chcesz i kiedy chcesz, jesteś na forum gdzie wszyscy są równi i nikt nie będzie Cię beształ albo obrażał, odpowiemy i poradzimy zawsze gdy o coś zapytasz, bardzo się cieszymy że do nas dołączyłaś:D a co do szczepień; jak już będziesz miała pieska to weterynarz powinien Cię o wszystkim poinformować tylko go zapytaj a jak nie to pytaj nas.

Dodane przez shihtzaki dnia 15-09-2010 19:53
#44

Bardzo dziękuję za miłe powitanie :D
Na pewno będę się pytać gdy będę czegoś potrzebować :)

Edytowane przez shihtzaki dnia 15-09-2010 19:54

Dodane przez mexxik dnia 17-02-2011 20:45
#45

a na szczepieniae radzicie pójść rano czy pod wieczór?

Dodane przez sylvera dnia 18-02-2011 08:55
#46

Rano bo w potem w dzień możesz obserwować czy nic się nie dzieje.

Dodane przez mexxik dnia 18-02-2011 13:20
#47

byłyśmy rano na szczepieniu i wet powiedziała że to bardzo ładny piesek i dobrze rozwinięta:D:D:D i za tydzień możemy zacząć wychodzić na spacerki:D Tosia była trochę wystraszona ale pięknie pozwoliła sobie wyczyścić uszka i dać zastrzyk nawet nie płakała a ja się tak bałam:P trochę poszalała a teraz śpi mam nadzieję że będzie czuć się dobrze:|

Dodane przez suzi2008 dnia 18-02-2011 13:21
#48

napewno będzie wszystko ok, zobaczysz

Dodane przez paulink_88 dnia 21-02-2011 10:59
#49

cześć! kiedy szczepi się pierwszy raz pieska przeciwko wściekliźnie? wiem ze wet mi powie ale pytam z ciekawości :D

Dodane przez shihtziak dnia 21-02-2011 11:14
#50

Ja doradzam dopiero koło 6 miesiąca, ze względu na problemy rasy z wypadaniem mleczaków.

Dodane przez Beti dnia 23-02-2011 09:28
#51

Nie wiem kiedy powinno się szczepić na wściekliznę ale my naszą Molcie zaszczepiliśmy dosyć wcześnie bo już jak miała 5 miesięcy.Wet kazał odczekać miesiąc po ostatnim szczepieniu i przyjść.Wszystko było ok i nic się z nią nie działo.

Dodane przez shihtziak dnia 23-02-2011 11:21
#52

Generalnie nie powinno być powikłań po wściekliźnie, jednak wiem, że hodowcy ras miniaturowych ( i nie tylko ) zalecają to szczepienie jak najpóźniej po pierwsze, żeby nie obciążać za nad to młodziutkiego organizmu ( trzy szczepienia i kilka odrobaczeń wcześniej ), a po drugie niektórzy zauważyli zależność wczesnego szczepienia z problemem wypadania mlecznych zębów, dlatego zalecają koło 6 miesiąca, gdy zęby są już wymienione ( oczywiście nie musi to być regułą ).

Dodane przez Mona dnia 23-02-2011 14:24
#53

Dz.U. 2004 Nr 69 poz. 625
USTAWA z dnia 11 marca 2004 roku

O ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt1)

Art. 56.


1. Psy powyżej 3 miesiąca życia na obszarze całego kraju oraz lisy wolno żyjące na obszarach określonych przez ministra właściwego do spraw rolnictwa podlegają obowiązkowemu ochronnemu szczepieniu przeciwko wściekliźnie.

2. Posiadacze psów są obowiązani zaszczepić psy przeciwko wściekliźnie w terminie 30 dni od dnia ukończenia przez psa 3 miesiąca życia, a następnie nie rzadziej niż co 12 miesięcy od dnia ostatniego szczepienia.

3. Szczepień psów przeciwko wściekliźnie dokonują lekarze weterynarii świadczący usługi weterynaryjne w ramach działalności zakładu leczniczego dla zwierząt.

4. Psy poddane szczepieniu podlegają wpisowi do rejestru prowadzonego przez lekarzy weterynarii, o których mowa w ust. 3.
Po przeprowadzeniu szczepienia posiadaczowi psa wydaje się zaświadczenie lub dokonuje się wpisu w paszporcie, o którym mowa w art. 24e ust. 2.

4a. Dane z rejestru, o którym mowa w ust. 4, dotyczące szczepień przeprowadzonych w danym miesiącu są przekazywane powiatowemu lekarzowi weterynarii właściwemu ze względu na miejsce położenia zakładu leczniczego dla zwierząt, do 15 dnia następnego miesiąca.

4b. Minister właściwy do spraw rolnictwa określi, w drodze rozporządzenia, maksymalną wysokość wynagrodzenia lekarzy weterynarii, o których mowa w ust. 3, za dokonanie szczepienia psa, mając na uwadze zapewnienie możliwości dokonywania szczepień psów przeciwko wściekliźnie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz uwzględniając koszty ich dokonania.

5. Szczepienia lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie przeprowadza wojewódzki lekarz weterynarii.

6. Minister właściwy do spraw rolnictwa, mając na względzie zmniejszenie ryzyka wystąpienia niektórych chorób zakaźnych zwierząt na określonej części terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w drodze rozporządzenia:

1) określi:

a) szczegółowe warunki i sposób przeprowadzania ochronnych szczepień lisów wolno żyjących przeciwko wściekliźnie, a w szczególności obszary, na których przeprowadza się szczepienia, rodzaj szczepionki i sposób jej podania,

b) wzór i szczegółowy sposób prowadzenia rejestru oraz wzór zaświadczenia, o których mowa w ust. 4;

2) może wprowadzić obowiązek ochronnego szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie.

7. W przypadku wprowadzenia obowiązku, o którym mowa w ust. 6 pkt 2, przepisy ust. 3 i 4 stosuje się odpowiednio.


Z całością ustawy można zapoznać się tutaj:
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20040690625
PRZECZYTAJCIE PUNKT 2 CZY NIE WYDAJE SIĘ WAM ZE 4 MIESIĄCE TO ZA WCZEŚNIE.
Mój Miki był szczepiony w 5 miesiącu.

Dodane przez shihtzaki dnia 20-03-2011 10:43
#54

Jeju jaka lektura B)

Dodane przez paulink_88 dnia 21-03-2011 09:09
#55

nam wet mówił żebyśmy przyszli na szczepienie przeciwko wściekliźnie za 1,5 miesiąca po ostatniej szczepionce a Rico miał ją 11.03.2011 a zatem zaszczepimy go pod koniec kwietnia na święta wielkanocne hehehe :D Rico bedzie miał 4,5miesiąca :)

Dodane przez sylvera dnia 21-03-2011 09:30
#56

To i tak za wcześnie, ustawa sobie a weterynarze sobie z tych z którymi miałam do czynienia żaden nie chciał szczepić wcześniej niż po 5 miesiącu i każdy mówił że im później tym lepiej dla pieska, Bafi zaszczepiliśmy jak miała 6,5. Ustawa jest stara i tworzona przez ludzi nie mających o tym pojęcia, tak twierdzi moja wet, należało by ją zmienić ale najpierw zapytać fachowców, ważniejsze jest odrobaczenie i zaszczepienie przeciwko parwowirozie i innym chorobom które występują dużo częściej niż wścieklizna a skumulowanie tych wszystkich szczepionek na trzy miesięcznym szczeniaczku może się dla niego źle skończyć, dlatego pomimo groźby kar każdy wet jak może odwleka szczepienie wścieklizny chyba, że któryś twardo trzyma się przepisów.

Dodane przez paulink_88 dnia 21-03-2011 11:38
#57

wiesz sylvero teraz to już zgłupiałam bo byłam też u innego weta a on w ogóle przedstawił mi inny schemat szczepień i powiedział ze przeciwko wściekliźnie to powinien być pies szczepiony już w 3 miesiącu!!! na to ja takie oczy :o i stwierdziłam że nie będę szczepiła go tak wcześnie bo takie maleństwo nie ma jeszcze nabytej odpowiedniej odporności. Co do tego to chyba nikt nie ma wątpliwości .Myślę ze jak skończy w maju 5 miesięcy to wtedy udam się do weta ale poczytam tez jeszcze o tym i może podzwonię do innych weterynarzy zobaczymy co powiedzą. Jak byście mieli jakieś informacje na ten temat to piszcie! :)

Dodane przez sylvera dnia 21-03-2011 13:48
#58

Bo taki przepis, kończy trzy miesiące i obowiązkowo musi być zaszczepiony, wszystko zależy od weta, moja najpierw odrobaczenie, parwowiroza, nosówka i te inne a na końcu wścieklizna. W tym okresie i tak piesek jest na kwarantannie, mało wychodzi i mało styka się z innymi zwierzętami, przynajmniej tak było u mnie.

Dodane przez agatka9082 dnia 24-03-2011 18:13
#59

jutro szczepienie :) kurde idę pierwszy raz do nowego lekarza dużo osób go poleca , zobaczymy - jutro zdam relacje .

z moich wiadomości jest tak że mogę za szczepić psa trochę wcześniej ale nie po terminie prawda to ??

Dodane przez edzia1111 dnia 24-03-2011 18:23
#60

U mojej też tak było że najpierw odrobaczanie, parwowiroza, nosówka itd,a potem wścieklizna ale popytaj to będziesz bardziej pewna.

Dodane przez sylvera dnia 24-03-2011 18:34
#61

Co znaczy "nie po terminie" ? Bywa przecież że właściciele nie szczepią psa przez kilka lat a potem szczepią, nikt tak naprawdę się tym nie interesuje, chyba że pies kogoś ugryzie. Psa się szczepi raz w roku i masz do wyboru szczepionkę skojarzoną, wtedy wszystko jest w jednej szczepionce albo normalnie oddzielnie nosówka i te inne oddzielnie wścieklizna, ja jeszcze nie wiem co wybiorę, pewnie to co mi wet doradzi.

Dodane przez agatka9082 dnia 24-03-2011 22:52
#62

nie po terminie oznacza ze w terminie czyli: Hodowca dawał mi książeczkę i tłumaczył wszystko to mówił ze ma mieć szczepienie 27 marca może być wcześniej ale nie póżniej bo nie wiem czemu :)

Dodane przez sylvera dnia 25-03-2011 09:34
#63

Zajrzałam do książeczki i już rozumiem, chodzi pewnie o szczepienia nosówki i tych innych, są 3 i rzeczywiście trzeba się trzymać terminów żeby zadziałały u mojej były równo co miesiąc i przy każdym jest data następnego. Już zapomniałam że tak jest.

Dodane przez agatka9082 dnia 27-03-2011 14:09
#64

no o to chodziło :) moja była dzień wcześniej tz wczoraj bo w niedziele biorą 50 /% więcej :/

Dodane przez paulink_88 dnia 30-03-2011 11:23
#65

a czy to prawda zeby zaszczepic pieska jeszcze raz na nosowke para... itp jak pies skonczy rok?

Dodane przez sylvera dnia 30-03-2011 11:40
#66

Po roku od ostatniej szczepionki o ile mi wiadomo i potem już co roku.

Dodane przez Heniu dnia 27-07-2011 12:01
#67

Chciałbym się dowiedzieć od Was jakie jeszcze mogą być objawy po podaniu 2 szczepionki dla szczeniaka. Oprócz nadwrażliwego miejsca tam gdzie był zastrzyk podawany, marudzenia co jeszcze może być nie tak ?

Dziś miałem już o 4 rano pobudkę bo malutki miał lekkie rozwolnienie z krwią oraz tak jakby pluł samą śliną. Czy to może być też od tego czy może zatrucie czymś ?

Dodane przez sylvera dnia 27-07-2011 12:47
#68

Raczej nie a nie miał ostatnio zatwardzenia? Jwżeli krew była świeża to możliwe że ma podrażnioną odbytnicę. Czy weterynarz sprawdzał gruczoły około odbytnicze, mogą być zapchane, no i robaki, mógł coś na podwórku zjeść i pomimo odrobaczania ma robaki stąd ślina na pysiu, czy w kupce nie było jakichś białych fuj przypominających robale, mogły być już martwe? żeby być pewnym że to nic groźnego najlepiej udaj się jeszcze raz do weta bo takie objawy nie są normalne i mogą zwiastować coś niedobrego szczególnie jeśli w ciągu dnia się powtórzą.

Dodane przez Heniu dnia 27-07-2011 13:17
#69

W kupie nic nie zaobserwowałem dziwnego oprócz tego że była lużna. Jak na razie do tej godziny co jest teraz małemu się polepszyło na tyle ze wstał zjadł śniadanko, trochę pokusił ze mną.

Zobaczę co będzie przy następnym wyjściu z domu i co ciekawego zrobi.

Tak weterynarz zrobił mu cały przegląd podwozia i powiedział że jest OK.

Dodane przez sylvera dnia 27-07-2011 13:25
#70

Moja też raz miała taką kupkę ze świeżą krwią i wet powiedziała że to podrażnienie błon, poradziła żeby do suchej karmy dolewać trochę oliwy z oliwek to jej będzie lżej kupkę robić a i włos będzie ładniejszy, dosłownie dwie trzy kropelki i wymieszać.

Dodane przez Heniu dnia 27-07-2011 13:31
#71

Dziękuje Tobie za radę :)

Dodane przez ewa-2011 dnia 27-07-2011 18:45
#72

A może coś złapał w domu? :| Czym go karmisz?
Jak na tak małego pieska uważam, że za dużo waży. Zwróć uwagę ile je, za dużo też nie dobrze.:)

Edytowane przez ewa-2011 dnia 27-07-2011 18:47

Dodane przez Heniu dnia 28-07-2011 10:57
#73

ewa-2011 mój maluch jest karmiony Royalem Canin dla Juniorów, dodatkowo na obiadek dostaje ryż z kurczaczkiem i marchewką. Na śniadanko to zależy też skibeczka chlebka z masłem oraz trochę białego serka... A co do tego obiadu to ma na zmianę ten ryżyk oraz jedzenie z puszeczki. Wczoraj np dostał saszetkę od Pedigree - kurczak w galarecie z wapniem i fosforem - wciągnął tak szybko że nawet się nie odwróciłem. Na przekąskę dostaje też kawałeczek jabuszka bez skórki.

Dziś już jest wszystko OK - 3 razy niespodzianka była, oczywiście nie w domu tylko na balkonie :P - kultura pełną gembą.


Dodane przez ewa-2011 dnia 28-07-2011 14:12
#74

No to świetnie, niech zdrowo rośnie i dokazuje:D

Dodane przez Dejzi2011 dnia 12-08-2011 17:23
#75

Witam wszystkich. Mam pytanie odnośnie odrobaczania psinki. Byłam z Dejzi u weta i powiedział, że szczeniaka muszę odrobaczać co miesiąc do ukończenia roku. Koszt oczywiście nie ma tu znaczenia chociaż uwazam że i tak drogo bo 20 zł za każda wizytę, a z tego co wcześniej czytałam z waszych wypowiedzi to Wy płąciliście 10 zł albo i mniej. Z góry dziękuję za info POZDRAWIAM WSZYSTKICH :)

Dodane przez mexxik dnia 12-08-2011 17:58
#76

pierwszy raz słysze żeby odrobaczać co miesiąc do roku, jest to stanowczo za często myślę ze to niedobrze tak faszerować maleństwo tabletkami , mi wet powiedział że tak ok co 3 miesiące a potem raz na pół roku. Zobaczymy jakie jest zdanie innych B)

Dodane przez Mona dnia 12-08-2011 19:18
#77

Tabletka na ogół kosztuje 7 zł i można ją podawać samemu;)
Ja już nie pamiętam jak było z Mikim ale wet przy okazji odrobaczania wspomniał że szczeniaki odrobacza si.ę co miesiąc do ukończenia 6 miesięcy;)
----------------------------------------------------------------------------
Ooo mam;)
Więc u mnie wyglądało to tak:
sierpień
wrzesień
październik- 2 razy
grudzień
no i kwiecień
a teraz będzie pod koniec sierpnia;)

Edytowane przez Mona dnia 12-08-2011 19:27

Dodane przez sylvera dnia 12-08-2011 19:34
#78

Takie same i zmień weta, te tabletki są szkodliwe dlatego tak dokładnie wet wylicza ilość leku na wagę psa, pies najpierw jest ważony a potem podawana jest tabletka a mały szczeniak to nawet nie tabletka tylko specjalny preparat w płynie. Pierwszą dawkę podaje się już ok 3 tygodnia i ta wybija robaki ale zostają jaja i przetrwalniki które powinny wykluć się w przeciągu 2 tygodni więc po 2 tygodniach podaje się drugą dawkę która powinna wytruć pasożyty zanim te złożą kolejna jaja i profilaktycznie po 2 tygodniach trzecia dawka a potem raz na 3 miesiące i już co pół roku, chyba że zobaczysz w kupce coś niedobrego wtedy wet decyduje co i kiedy podać ale nie co miesiąc bez potrzeby, uważaj shih tzu ma delikatny przewód pokarmowy a to jest trucizna, moja rada zmień weta.

Dodane przez Mona dnia 12-08-2011 19:42
#79

Pozwólcie że na chwilkę wróce to tematu;)
No więc mam wiadomość do wszystkich którzy mają szczeniaczki nie szczepione na wszystko, ale to zaraz.;)
Jak Miki był mały to u weta zapłaciliśmy 80 zł za 2 szczepienie. Przyznam że cena zszokowała ale nikt nic nie sprawdzał. ja dziś wzięłam książeczkę sprawdziłam nazwę tamtej szczepionki i okazało się że chroni ona przed większą ilością chorób niż inne;) Tak się nazywa:
EURICAN DHPPI2
;)

Dodane przez Shihtzu dnia 12-08-2011 21:26
#80

Figo też dostaje ten Eurican DHPPI2 firmy Merial i Leptorabisin L i R

Dodane przez mala dnia 12-08-2011 22:13
#81

a moge spytac kiedy w pl szczeniaczek ma pierwsze szczeopienie?

Dodane przez Shihtzu dnia 12-08-2011 22:26
#82

Figo miał pierwsze szczepienie jak skończył 6 tygodni, ale nie wiem czy tak musi być czy nie

Dodane przez mala dnia 12-08-2011 22:28
#83

a no to moj mial prawie 6 tyg tez
bo np u nas robia dopiero jak maja 8 tyg dlatego spytalam
bo widze ze co kraj to obyczaj
i co weterynarz to inaczej gada

Dodane przez byly_uzytkownik5 dnia 12-08-2011 23:15
#84

Jak Fionka miała szczeniaczki, to też były pierwszy raz zaszczepione gdy miały 6 tyg; natomiast odrobaczenie pierwsze gdy miały 2 tyg - pastą, a potem gdy miały 4tyg 1/4 tabletki.

Dodane przez malgosia dnia 12-08-2011 23:36
#85

Ja ostatnui rozmawialam z weterynarzem i powiedzial mi, ze normalna procedura to 6 tyg, 9tyg i 11 tyg, ale jesli przy 6 tyg da się mocniejszą szczepionkę, to wtedy wystraczy na kolejną pójść w wieku 11tyg:) Ale jak zauwazacie słusznie, co wet to inna opinia:) pozdrawiam

Dodane przez nina595 dnia 13-08-2011 10:30
#86

Zazwyczaj właśnie szczepi się w wieku 6, 9, 12tyg, ale istnieje kilka programów szczepień z tego co pamiętam to jest trochę inaczej gdy szczeniak stracą matkę (pierwsze szczepienie w wieku 2tyg), i jest jeszcze możliwość szczepienia za pierwszym razem w wieku 8 tyg a później chyba 12tyg, ale to zależy od weta (i właściciela szczeniąt). Moim zdaniem jeśli zaszczepiło się w 6tyg pierwszy raz to trzeba powtarzać te 2 razy...

Dodane przez Klaudia92 dnia 28-08-2011 14:28
#87

Psiaki po szczepieniu są osłabione. Boli, można rozmasować miejsce gdzie miała szczepienie- ja tak robie swoim łobuzom. I pomaga ;) A wogóle, zauważyłam że pieski bardziej piszczą niż suczki ;)

Dodane przez driverko dnia 28-08-2011 14:32
#88

Klaudia masować zaraz po szczepieniu czy chodzi o masowanie tego miejsca nawet w kolejne dni?

Dodane przez Klaudia92 dnia 28-08-2011 15:55
#89

Ja masowałam zaraz po szczepieniu. Potem napewno też mu nie zaszkodzi. Zapewne ma zgrubienie pod skórą, rozmasuj mu to ;)

Dodane przez mala dnia 28-08-2011 21:45
#90

oj mojego GIzma tez bolalo
na drugi dzien jeszcze nei moglam go wziasc narece normalnie bo plakal

Dodane przez byly_uzytkownik8 dnia 07-09-2011 18:14
#91

Dziś Fazi miał drugie szczepienie i odrobaczenie. Zapiszczał troszkę w momencie wkłucia ..... był BAAARDZO DZIELNY:) Za 2 tygodnie będziemy mogli naaareszcie wychodzić na krótkie spacerki. Za miesiac kolejne szczepienie :) Teraz sobie smacznie śpi :)

Dodane przez sylvera dnia 07-09-2011 19:06
#92

Dzielny mały ale one są dzielne, wyczochraj kruszynę.:P:P:P

Dodane przez driverko dnia 07-09-2011 19:14
#93

Joan My dopiero na drugie idziemy 23.09. Zazdroszczę Wam :P Jeszcze trochę i będziecie mogli być na dworze :) Czochraczki dla twardziela :D

Dodane przez edzia1111 dnia 07-09-2011 19:44
#94

Super dzielny maluch:D

Dodane przez byly_uzytkownik8 dnia 07-09-2011 20:30
#95

Dzięki dziewczyny za miłe słowa, niuniuś jeszcze śpi....wyczołgał się z legowiska i chłodzi na panelach :) Driverko zleci i niebawem Wy będziecie mogli wychodzić na spacerki :) Czas leci taaaaak szybko że jak szybko to widać po dzieciach i naszych pupilach które nie wiadomo kiedy a już wyrastają z tego czy tamtego ;) A tak swoja drogą....to zaczyna mi się tu u Was podobać (żeby nie zapeszyć) :D

Dodane przez edzia1111 dnia 07-09-2011 20:35
#96

To super miło nam to słyszeć:Dmy też jesteśmy zadowoleni z tak licznego grona miłośników rasy shih tzu:D

Dodane przez mala dnia 08-09-2011 22:07
#97

my mamy nastepne szczepienie 17 wrzesnia...
znow bedziemy obolali i bezdiemy spac caly dzien.chociaz Gizmo to maly spioch on wiekszosc czasu spi hihi wasze tez?

Dodane przez driverko dnia 08-09-2011 22:38
#98

Yoko też dużo śpi ale w czasie kiedy jej oczka są taaaakie wielkie szaleje jak naćpana :D

Dodane przez Shihtzu dnia 08-09-2011 23:24
#99

heh jak Figo był mały to miałam sesję i musiałam się uczyć, więc marzyłam o tym żeby spał, więc jak już zasnął to chodziłam na paluszkach, żeby go nie obudzić i szybko do książek :P

Dodane przez FifiNatki dnia 09-09-2011 11:53
#100

A mój Fifi wczle inaczej się nie zachowywał tylko jak wesoły i zdrowy psiul biegał po domu

Dodane przez Toficzek dnia 20-09-2011 20:14
#101

ja bylam teraz na szczepieniu przeciwko nosówce itd, przy okazji pies został zbadany i wet wyrwał mu martwe wlosy z uszu. zapłaciłam 52 zl ;D mysle, ze to nie jest tak duzo :) a sluchajcie , mam takie pytanie, juz raz mial odrobaczanie, a ile razy powinien?

Dodane przez Toficzek dnia 20-09-2011 20:16
#102

a tak wogole to piszecie, ze Wasze psiaki tak płaczą, moj ma 3,5 miesiaca, jak sie okazało na szczepieniu nawet nie wydal z siebie jednego glosu , podczas wyrywania tych martwych wlosow takze, ja to bylam zdumiona ;) mialam ostatnio psa wiekszego i za kazdym razem panikował a ten taki mały i nic. Twardziel na całego ;) a i na nastepny dzien tez nie byl obolały ani nic ;D

Dodane przez byly_uzytkownik8 dnia 20-09-2011 20:43
#103

Dzielny maluch :)

Dodane przez mala dnia 21-09-2011 21:06
#104

no gizmo mial w piatek ostatnie szczepienia i do tego go czipowali i obcinala mu z wlosow baby bel bo sobie zjadl.
to cala przychodnia go slyszala.a slowa pani pielegniarki:od razu widac ze to shih tzu bo taki wrazliwy hihi
maly dwa dni nie chcial na rece tak mu w pamieci zostalo ze mu ala robili
no ale nastepne szczepienie za rok i juz bedziemy robic w pl
bo u nas masakra takie ceny

Dodane przez byly_uzytkownik8 dnia 03-10-2011 11:42
#105

A czy Wasze psiaki dostają taki metalowy znaczek że zaszczepione są przeciwko wściekliźnie ?? :) Czy taki znaczek dostaje każdy w każdym gabinecie wet.? :) Podoba mi sie ten znaczek....jesteśmy przed tym szczepieniem :)

Dodane przez Shihtzu dnia 03-10-2011 16:07
#106

tak Figo raz dostał, a raczej zapytali czy chcę ten znaczek za 2zł, no to wzięłam, ale zanim było następne szczepienie to ten złoty kolor zszedł i napisy były słabo widoczne, więc wyrzuciłam tą zawieszkę

Dodane przez byly_uzytkownik8 dnia 03-10-2011 17:54
#107

Czytałam opinie że cena tej zawieszki wliczona jest już w cenę szczepienia. Nasz wet do którego chodzimy ze zwierzakami od lat nie posiada tych zawieszek i zastanawiam się czy zaszczepić małego u weta który wiem że takie zawieszki ma ale z drugiej strony piszesz shihtzu że nie są trwałe....szkoda że nie przetrwają od szczepienia do szczepienia. W necie jest stronka dotycząca tych zawieszek i wyglądają całkiem całkiem...oczywiście jak na zdięcie i nowość przystało.

Edytowane przez byly_uzytkownik8 dnia 03-10-2011 18:16

Dodane przez sylvera dnia 03-10-2011 19:45
#108

Bafi nosi przy szeleczkach taką zawieszkę i wet nie pyta czy chcę tylko daje. W zeszłym roku była złota owalna i się nie zniszczyła a w tym jest zielona w kształcie dzwonka, jest tam nazwisko weta, rok szczepienia, numer jego zezwolenia i telefon.

Dodane przez Shihtzu dnia 03-10-2011 20:14
#109

no ja miałam złotą przy obróżce

Dodane przez magdzipino dnia 04-10-2011 09:34
#110

Pino tez takowe zawieszki posiada, w zeszłym roku miał taka owalna koloru złotego a w tym roku ma zielona w kształcie dzwoneczka. te medaliki przyczepiamy mu do szeleczek wiec on codziennie z tym chodzi. Medaliki jak na razie nie są zniszczone. Ten złoty mamy schowany na pamiątkę a ten zielony przyczepiony do szelek. Za medaliki nic nie płaciliśmy wliczone były w cenę szczepienia, ale widać z wypowiedzi shihtzu, ze wety i na tym chcą zarobić.

Dodane przez anita dnia 04-10-2011 12:22
#111

Tobi też ma taką zawieszkę w kształcie kościa. Wliczona była w cenę szczepionki. Nosi ją przy szeleczkach dopiero od dwóch tygodni i na razie nie widać żeby się niszczyła.

Dodane przez kika dnia 04-10-2011 16:46
#112

Kika też ma taką zawieszkę, nie płaciliśmy za nią... Jest tam numer tel. do wet i numer pieska jakby się zgubiła i ktoś ją znalazł (no ale nie dopuszczam takiej myśli)

Dodane przez Madzik20 dnia 22-12-2011 21:14
#113

A mój takiego medaliku nie dostał, nawet się nikt o to nas nie pytał. Przez wszystkie szczepienia Dzeki ani razu nie pisnął , tyle dostawał antybiotyków kilka domięśniowo czyli tych najgorzej bolesnych i nawet żadnego dzwieku z siebie nie wydobył jeszcze po tym lizał weterynarza po ręce:/ Taki dzielny mój Dzedzuś a nawet go nie nagrodzili niedobrzelcy :)

Edytowane przez Madzik20 dnia 22-12-2011 21:18

Dodane przez Klaudia92 dnia 22-12-2011 21:17
#114

Moja Trejsi dostała zawieszkę. ;) Ona płakać nie płacze ale sie przytula do mnie mocno... Zawieszka zielona w krztałcie dzwoneczka ;)

Dodane przez Madzik20 dnia 22-12-2011 21:22
#115

Mój Dzeki to zanim zostanie zbadany czy dostanie szczepionkę musi wylizać i wywąchać weterynarza hihi Teraz jak byliśmy z nim ostatnio , to śmiać nam się chciało, bo wszystkie pieski bały się wchodzić do przychodni zapierały się nogami i piszczały, a Dzki taki dumny wchodził i chciał się wepchać w kolejkę by być pierwszym w gabinecie hihi Jedynie przy czym Dzeki okropnie piszczał i płakał to było wyjmowanie kłosa z ucha i łapki w okolicach poduszek bo tam mu się powbijały:/

Dodane przez miomaoo dnia 14-02-2012 15:12
#116

Mam pytanko.
Daisy byla zaszczepiona jeszcze przed poprzednich wlascicieli. Teraz potrzebuje 2gie szczepienie i u mojego weta do ktorego chodze z kotem, powiedzili ze oni szczepia innymi szczepionkami i ze moge zrobic 2ga dawke ale wtedy nie bedzie gwarancji ze bedzie odpowiednio chroniona. I ze najlepiej zrobic 2 od poczatku, albo dokonczyc u weta u ktorego zaczela (a to jakies 30km od nas). I nie wiem co robic... Bo jak zaczne od poczatku to znowu opozni sie to wychodzenie na dwor a ja juz strasznie ciezko przytrzymac zeby nie wyleciala przed dom.
Doradzcie.

Dodane przez Shihtzu dnia 14-02-2012 17:57
#117

a nie ma w Twojej miejscowości innego weta? może inny daje te same szczepionki co mała już ma

Dodane przez ewa-2011 dnia 14-02-2012 18:24
#118

Dokładnie tak, poszukaj wet. z taką samą szczepionką

Dodane przez miomaoo dnia 14-02-2012 20:06
#119

no w sumie, macie racje :) nie pomyslalam :D hihi

Dodane przez mapetka dnia 12-03-2012 16:17
#120

kochane forumowiczki. mam pytanie :)

moja teściowa ma pieska, suczkę Shih-tzu. Urodziła się 31 sierpnia. Dzisiaj zaczęła jej się chyba cieczka, gdyż w okoliach rodnych ma czerwoną sierść i wylizuje się cały czas. Ale nie to jest moim problemem.

suczka będąc jeszcze u hodowcy została odrobaczona i raz zaszczepiona. drugi raz zaszczepiła ją teściowa u weterynarza w naszym mieście. na 3 szczepienie wyznaczyła datę bodajże 3 grudnia, dał również tabletkę na odrobaczenie.

Teściowa o tym zapomniała :( przypomniało jej się o szczepieniu dokładnie dzisiaj. Czyli ponad 3 miesiące po terminie wyznaczonym na ostatnie szczepienie.

Czy wiecie co zrobić w takiej sytuacji. Odrobaczyć i jechać do weterynarza po tą ostatnią (trzecią) szczepionkę.

Czy co...

Proszę Was kochani o pomoc :(

Dodane przez magdag8 dnia 12-03-2012 16:50
#121

z teg co tu wyczytalam wczesniej to odrobacza sie pieska conajmniej na 2tyg przed szczepieniem, wiec jesli dzisiaj poda tesciowa tabletke to na koniec marca szczepienie.
ja dzisiaj akurat mojemu dalam tabletke i na koniec m-ca tak jak wet mi wpisal w ksiazaczke mam 3 szczepinie przeciw wsciekliznie.
aby nie zapomniec mam zapisane w telef przypomnienia;)

Dodane przez mapetka dnia 12-03-2012 16:56
#122

dziękuję za odpowiedź :) że odrobacza się wcześniej to ja też wiem.

Ale zastanawiam się, czy 3 miesięczne opóźnienie przed 3 szczepieniem nie zaszkodzi...

Dodane przez magdag8 dnia 12-03-2012 17:04
#123

oo to tego ja nie wiem...
moze najprosciej i najlepiej bedzie jak zadzwoni do gabinetu weterynarza i zapyta.
tam napewno jej najlepiej doradza;)

Dodane przez agula dnia 02-04-2012 09:57
#124

My dziś byliśmy, została odrobaczona żelem (drugi raz już bo pierwszy u hodowcy) i zapłaciliśmy 26 zł.
Teraz mąż pojechał zawieść kupkę do badania, i jak wynik będzie ok to w czwartek na pierwsze szczepienie(napiszę ile zapłaciliśmy) :)

Dodane przez driverko dnia 02-04-2012 17:29
#125

agula napisał/a:
My dziś byliśmy, została odrobaczona żelem (drugi raz już bo pierwszy u hodowcy) i zapłaciliśmy 26 zł.
Teraz mąż pojechał zawieść kupkę do badania, i jak wynik będzie ok to w czwartek na pierwsze szczepienie(napiszę ile zapłaciliśmy) :)

za podanie żelu 26 zł ?:o
Yyy...kupke do badania? U nas tego nie było.

Dodane przez axa dnia 03-04-2012 14:13
#126

agula ja za odrobaczanie u weta zawsze płaciłam 7 zł.Czemu aż 26zł zapłaciłaś?Z badaniem kupki też się nie spotkałam

Dodane przez agula dnia 03-04-2012 18:07
#127

to 26 zł to wydaje mi się że już z badaniem kału... I poza tym pierwsza wizyta...
No niestety w kupce coś wyszło w badaniu, i jutro jedziemy jeszcze raz podać inny lek ...
I znowu szczepienia się opóźnią :|
Bidulka moja malutka... :|

Dodane przez axa dnia 04-04-2012 18:20
#128

Agula rozumiem ... trudno szczepienia się opóznią ale przecież najważniejsze żeby była zdrowa!Daj znać czy już wszytko ok

Dodane przez agula dnia 04-04-2012 18:27
#129

dziś byliśmy dostała kolejny lek i probiotyk osłonowy na 10 dni mamy jej dawać raz dziennie do karmy.
Okazało się że ma kokcydia:|
ale w piątek jeśli wszystko będzie super, jesteśmy umówieni na pierwsze szczepienie :)
tak mi przykro że nie może tak długo wychodzić jeszcze na dworek ale cóż ... Skoro nie wolno to nie wolno...
najważniejsze żeby była zdrowa, póki co dzielnie znosi kwarantannę ;)

Edytowane przez agula dnia 04-04-2012 18:35

Dodane przez axa dnia 04-04-2012 18:47
#130

w takim razie życzę dużo zdrówka dla małej !! to dobrze że dzielnie znosi kwarantanne jak będzie po szczepieniach to nadrobi zaległości :)

Dodane przez driverko dnia 04-04-2012 21:16
#131

Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia! :)

Dodane przez agula dnia 06-04-2012 16:55
#132

My już po pierwszym szczepieniu.
Mila jest bardzo śpiąca,nieswoja, troszkę popiskuje i nie może sobie znaleźć miejsca:| ale to wiedziałam że po szczepieniach, takie zachowanie jest normalne :)
Ogólnie szczepionkę zniosła dzielnie, ja oczywiście musiałam odwrócić głowę bo nienawidzę widoku igły wbijanej w ciało; nie ważne czy ludzkie czy zwierzęce :o

Dodane przez Maja9 dnia 06-04-2012 22:19
#133

Dzielna twoja Mila. Moja przy szczepieniu pisnęła, a później już było w porządku.

Dodane przez Pola12 dnia 25-06-2012 20:18
#134

Witam:) Mam pytanie za tydzien jade po pieska tylko ze nie jest jeszcze szczepiony i odrobaczony b własciciel powiedział mi ze to w włsnym zakresie a to minie juz 8 tyg od urodzenia czy takiemu pieskowi nic nie bedzie???, isc go od razu szczepic biegiem i jakie beda tego konsekwencje tak poznego szczepienia i odrobaczenia

Dodane przez Maja9 dnia 26-06-2012 00:07
#135

Mój miał za sobą 1 szczepienie i chyba 3 razy był odrobaczany. Właścicielka pieska od której go kupujesz powinna już go zaszczepić.

Dodane przez Ancienta dnia 26-06-2012 00:59
#136

Pola12 napisał/a:
Witam:) Mam pytanie za tydzien jade po pieska tylko ze nie jest jeszcze szczepiony i odrobaczony b własciciel powiedział mi ze to w włsnym zakresie a to minie juz 8 tyg od urodzenia czy takiemu pieskowi nic nie bedzie???, isc go od razu szczepic biegiem i jakie beda tego konsekwencje tak poznego szczepienia i odrobaczenia


Wg mnie nie kupuj tego pieska. Konsekwencje mogą być takie że piesek moze długo nie pożyć, powinien być MINIMUM 2 razy odrobaczony i raz bądź dwa zaszczepiony...

co za ludzie :/

Dodane przez Pola12 dnia 26-06-2012 12:54
#137

Też dlatego mnie to martwi ale to takie załatwianie przez kogoś wiec sama pojadę się zorientować czy shih była szczepiona czy wogole właściciel coś robił z pieskami bo wiem ze ma ich kilka

Dodane przez nelamoni dnia 17-07-2012 19:24
#138

Witajcie. Mam pytanie. Minął już rok od szczepień Nelci więc trzeba je powtórzyć i oto mam takie pytanie, czy zaszczepić od zakaźnych chorób i od wścieklizny razem w jednej szczepionce, czy oddzielne szczepienie od chorób zakaźnych a oddzielne dwa tyg póżniej od wścieklizny? Bo przeczytałam w książce, że lepiej zrobić osobne szczepienia bo jak oba na raz w jednym zastrzyku to osłabiony będzie organizm pieska że za dużo na raz. Ale weterynarz nic takiego nie mówi, uwarza że można na raz skoro sa takie szczepionki produkowane. Co o tym sadzicie? Jak Wy szczepicie? Koleżanki pies źle sie czuł po takiej podwójnej szczepionce, ale na drugi dzien mu przeszło. Nie wiem co robić, bo 18 lipca mija rok od szczepienia od zakaźnych a 1 sierpnia od wścieklizny.

Dodane przez Ancienta dnia 18-07-2012 01:03
#139

Moi weci mówią żeby nigdy nie robić takiej "bomby" są tacy weci co jeszcze do tego dali by odrobaczenie i wszystko w jeden dzień.. Ale podchodząc nawet tak na chłopski rozum to trzeba wiedzieć czym jest szczepionka...

"Szczepienie polega na podaniu zabitych lub żyjących, pozbawionych zjadliwości mikroorganizmów, celem wywołania swoistej odpowiedzi immunologicznej. Po zetknięciu się komórek układu odpornościowego z antygenami bakterii lub wirusów zawartych w szczepionce, układ odpornościowy uczy się je rozpoznawać, eliminuje je oraz "zapamiętuje" na przyszłość. Wytworzona w ten sposób odporność może w niektórych przypadkach być długotrwała, nawet przez całe życie, i można ją łatwo odnowić poprzez powtórne szczepienie."

Ja bym zrobiła przerwę 2 tyg. Jedna szczepionka jest już wystarczającym "osłabieniem" dla organizmu bo wywołuje określoną reakcję immunologiczną ;)

Dodane przez nelamoni dnia 18-07-2012 09:52
#140

Dzięki Ancienta za odpowiedź i jeszcze z nauką weterynaryjną :D
Mam nadzieję, że się nie uprze ten wet na swoim tylko posłucha mnie! :P
A do innych: jak Wy szczepicie psy? Wszystko na raz, czy oddzielnie zakaźne a oddzielnie wścieklizna?

Dodane przez magdzipino dnia 18-07-2012 10:05
#141

Ja swojego Pino odrobaczam 3-5 dni przed szczepieniem i szczepie go szczepionka skojarzona czyli razem na choroby i wściekliznę. Tak zadecydowałam.

Dodane przez nelamoni dnia 18-07-2012 11:04
#142

Dzięki za odpowiedź magdzipino. A nie czuje sie Pino źle po takiej podwójnej szczepionce?
A takie jeszcze moje inne pytanie: czy szczepicie co rok? Wściekliznę no to trzeba co rok, ale od tych innych chorób? Bo wyczytałm też ostatnio, że jak pies ma rok no to powtórka szczepienia dla przypomnienia ze szczenięctwa a potem że można co 3 lata, bo na tyle one uodparniają. A zawsze myślałam, że trzeba co rok, a teraz wyczytałam, że to zbędne jest szczepić co rok. Aj pogubić sie idzie w tym wszystkim.

Edytowane przez nelamoni dnia 18-07-2012 11:42

Dodane przez Gosiaczek4 dnia 18-07-2012 11:50
#143

Daisy ma juz 3 lata i szczepie co rok na wszystkie choroby, a na odrobaczenie to mi powoli braknie miejsca :P

Dodane przez nelamoni dnia 18-07-2012 12:05
#144

I na wszystkie w jednej szczepionce razem ze wścieklizną? I nic sie źle Daisy nie czuje?
Będzie trzeba druga książeczkę Daisy zakładać :) Mi wet oszczędza miejsca, czasem nie wpisuje, albo wpycha gdzie się da :P

Edytowane przez nelamoni dnia 18-07-2012 12:06

Dodane przez Gosiaczek4 dnia 18-07-2012 13:15
#145

Daisy to mały Rusek:) Nic jej nigdy nie było, luknełam w książeczke i w 2011 na 2012 miała osobno robione na choroby zakaźne w lutym,a wscieklizna w marcu.
A już z 2012 na 2013 miała zakaźne i wscieklizne razem robione.
Twitty miał w grudniu 2011 na 2012 zakaźne, a wścieklizne luty 2012 na 2013


Nie wiem dlaczego należy robić osobno,może to zalezy od wieku,ale w każdym bądź razie nigdy moim psom nic nie było, nawet poprzednim.

Edytowane przez Gosiaczek4 dnia 18-07-2012 13:16

Dodane przez magdzipino dnia 18-07-2012 17:55
#146

tak ja od samego początku daję szczepionkę skojarzona i mojemu pieskowi nigdy nic po niej nie było, nie był osowiały,nie zwracał, nie miał biegunki, ani temperatury podwyższonej, wszystko tak jak przed szczepieniem tak i po. A co do szczepień to już wet decyduje, patrzy w książeczkę, potem w komputer i szczepi. Potem naklejki wkleja i data następnej wizyty.

Dodane przez nelamoni dnia 18-07-2012 21:51
#147

Pojechałam dziś do weta i zaszczepiła od zakaźnych nawet nic nie pytała czy razem ze wścieklizną, raz tak mówi później inaczej robi, a potem powiedziała, że wścieklizne za dwa tygodnie, więc okej takie same nalepki jak za szczenięctwa Neli i wtedy nic jej nie było i teraz też nic razcej nie będzie narazie normalna jak zawsze :) Szczepienia od wścieklizny co rok, a od zakaźnych powiedziała, ze następne za dwa lata.

Dodane przez Gosiaczek4 dnia 18-07-2012 22:08
#148

Może są też i takie co dwa lata, ja w każdym badź razie mam te co roczne. Jeżeli nie zaszkodzi,a może pomóc to czemu nie:)

Dodane przez Shihtzu dnia 19-07-2012 00:05
#149

Figo tez dostaje szczepionke skojarzona o czym pewnie juz pisalam, ale wczesniej dostawal Eurican i Leptorabisin, a w tym roku weterynarka nic nie powiedziala tylko zaszczepila go jak zawsze i w domu dopiero spojrzalam, ze dostal Hexadog. Czytalam w necie niezbyt pochlebne komentarze o tej szczepionce i troche sie wystraszylam, ale minal juz tydzien i cale szczescie wszystko jest ok

Dodane przez Gosiaczek4 dnia 19-07-2012 10:02
#150

A ta szczepionka Hexadog to na zakaźne? Ja tak na nazwy nie patrze,nie wiedziałam,że trzeba i jest jakas różnica, w koncu to weterynarze to powinni sie znac co jest dobre a co nie?

Aczkolwiek teraz mi sie przypomnialo jak rodzice byli u wet z uczuleniem na brzuszku po sterylce i uszkiem, swojego psiaka, i powiedzieli,ze to nic takiego, a mi cos podbadało, i jak przyjechali to powiedziałam,ze jedziemy do mojego i ku ich ździwieniu sunka miała świerzb i zapalenie ucha. I powiedziała,że widać to gołym okiem.




Dodane przez nelamoni dnia 19-07-2012 20:40
#151

Aj różni są weterynarze, jednym zależy tylko na zarobku i wciskają np złe szczepionki bo np droższe a innym zależy na dobru zwierząt nie na zarobku. Tylko czasem ciężko określić na czym zależy temu naszemu weterynarzowi. Ale skoro widac to było gołym okiem ten świerzb to powinien wet zacząc leczyć to przeciez też dla niego kasa niz powiedzieć że nic nie ma.

Dodane przez Gosiaczek4 dnia 20-07-2012 13:40
#152

Z tym,że moi rodzice ja brali ze schroniska, i tam chyba byli tez u wet, moja sis stwierdziła,ze tam to raczej masówka i moze im sie nie chciało, ale dobrze,że mój wet jest ok :)

Dodane przez agataza dnia 20-09-2012 09:29
#153

Witam.
Proszę opiszcie kiedy tak naprawdę wychodziliscie z psiakiem na pierwszy spacer? 2 tyg po 3 czy 2 szczepieniu. Na poczatku tego wątku dziewczyny piszą, że po drugim. Ale to dawne wpisy. Mój wet w Warszawie powiedział, ze po trzecim. Weterynarz z Wyszkowa ( tam wiosna i latem leczyłam koty) Mówi, ze po drugim. A wręcz on swojego psiaka własnie 2 tyg po drugim szczepieniu wził do swojej przychodni i jest z nim tam cały czas w pełni zdrowia. A wiadomo akurat tam jest najwięcej zarazy.

Dodane przez promyczek1 dnia 20-09-2012 11:16
#154

ja pieska wypuscilam na dwor po wszystkich szczepieniach i pelnej kwarantannie. Z poprzednim pieskiem wyszlam po drugim szczenieniu i leczylam z parwowirozy. Chyba lepiej podmuchac na zimne.

Dodane przez nelamoni dnia 22-09-2012 11:34
#155

Po ostatnim szczepieniu od chorób zakaźnych trzeba odczekać 2 tygodnie i wtedy można wychodzic na spacery :)

Dodane przez serpens dnia 12-01-2013 00:34
#156

Mam pytanie czy wasze pieskie po sczepieniach też wszystko swędzi i ciągle się drapią ???
Fifi dzisiaj miała szczepienie i parę godzin po nim zaczęła się obsesyjnie drapać i lizać, zwłaszcza po cip..e. Wet na szczepieniu dokładnie obejrzała, osłuchała, zmierzyła i obmacała Fifi i nic nowego o czym bym już nie wiedział nie wykryła. Inne czynniki środowiskowe się nie zmieniły i nie było możliwości, żeby coś zjadła przypadkiem (podłogi odkurzane jak zawsze 3 razy dziennie i myte 2 razy, posiłki przygotowywane przy zamkniętych drzwiach, dostaje od początku tylko ta samą karmę).
Tak wiem jak nic się do jutra nie zmieni to do weta, ale czy miałyście takie doświadczenia po szczepieniu ??

Dodane przez sitao dnia 26-02-2013 23:32
#157

Hej! Mam pytanie. byliśmy 21 lutego z Abi na 2-im szczepieniu. Lekarz powiedział nam że mam jej nie kąpać teraz przez 2 tygodnie ... ? Jednak od pieska tak bardzo czuć, że jak tylko sie poruszy aż razi po nosach... Nie wiem czy faktycznie nie można kąpać po szczepieniach czy to tylko jakiś wymysł ? Pomozcie, bo na prawde z chęcią bym już ją wkąpała tym bardziej że pogoda na polu nie sprzyja wiec wszystko klei sie do włosków :(

Dodane przez Ancienta dnia 27-02-2013 00:23
#158

A co ma kąpiel do szczepienia? Spokojnie możecie ją wykąpać. Moje dzieciaki jakoś to przeżyły ;)

Dodane przez serpens dnia 27-02-2013 00:59
#159

Kod źródłowy
 tym bardziej że pogoda na polu nie sprzyja wiec wszystko klei sie do włosków ... Sad



Ja bardziej bym się martwił tym wychodzeniem na dwór, niż "praniem' szczeniaka :o

Edytowane przez serpens dnia 27-02-2013 01:00

Dodane przez ewa-2011 dnia 27-02-2013 09:39
#160

Sitao, jak piesio brzydko pachnie to trzeba prać :) Najlepiej po ostatnim spacerku. Dobrze wysuszyć, wyczesać i po problemie.:D Zobaczysz ile to frajdy przy kąpaniu a i piesio poczuje się lepiej, przecież ono też czuje ten brzydki zapach :o

Edytowane przez ewa-2011 dnia 27-02-2013 09:42

Dodane przez Ifka dnia 27-02-2013 09:42
#161

My też jesteśmy po 2 szczepieniu i panie mamy zaliczone z podobnych powodów. Na spacerki nie chadzamy zbyt często wiec można prać. Moja to straszna panikara-postawie ją na chodnik zaprze się jak osioł i stoi :)

Dodane przez sitao dnia 27-02-2013 09:49
#162

No to mnie uspokoiłyście :) w takim razie dzisiaj będzie kąpiel z piana :P jak często mogę ją kąpac?

Dodane przez ewa-2011 dnia 27-02-2013 10:05
#163

To wszystko zależy od stopnia zabrudzenia. Latem pieski brudzą się szybciej :o to i pranie wypada częściej. Z czasem sami się zorientujecie.:)
Ja moja Jukę piorę co dwa tygodnie. Ale gdy jest mokro, plucha czy też duże zasolenie chodników zimą, to podwozie i łapy są myte po kilka razy. :)

Dodane przez Miaaa dnia 07-04-2013 20:59
#164

ja bede Mie prala :) jutro, pierwszy raz

Edytowane przez Miaaa dnia 07-04-2013 21:38

Dodane przez Rika dnia 30-04-2013 20:23
#165

Hej ja dziś byłam z sunią ( 3 m-ce) na 3 szczepieniu +wścieklizna i 4 godziny po szczepieniu mała dostała uczulenie zaczeła jej mordka i oczy puchnąć. Biegiem do weterynarza i dostała zastrzyk kazał czekać 2 godziny. Po godzinie znowu zaczeła mordka puchnąć i znowu ją tarła po dywanie dzwoniłam kazał czekać do 2 godz. obecnie teraz już te 2 godz mineły i śpi a ja normalnie jestem przerażona jaka noc będzie.Szczerze teraz to się 10 razy zastanowie nad szczepieniem jakim kolwiek bo dużo nie brakowało ogólnie ja osobiście nie polecam szczepionek skojarzonych

Dodane przez AgataCh dnia 30-04-2013 20:52
#166

Rika też tak słyszałam moja Tosia jest po 2 szczepieniu,ma 2 miesiące, 3 szczepienie mamy po kolejnym miesiącu,a na wściekliznę dopiero w czerwcu,moja Pani wet powiedziała że nie daje się takim małym pieską szczepionek wielo składnikowych.Współczuje przeżyć,masakra chyba bym umarła ze strachu,będzie dobrze zobaczysz

Dodane przez Rika dnia 02-05-2013 15:01
#167

hej noc przebiegła spokojnie i już teraz jest wszystko ok tylko jest bardzo spokojna w porównaniu do poprzednich dni.

Dodane przez AgataCh dnia 02-05-2013 15:43
#168

Rika to super że jest ok,jest napewno osłabiona,dlatego spokojniejsza

Dodane przez Marysia dnia 02-05-2013 15:47
#169

Rika no to najważniejsze że wszystko okej :)!

Dodane przez Rika dnia 06-05-2013 19:58
#170

dziekuje Wam za wsparcie pozdrawiam

Dodane przez Marysia dnia 06-05-2013 20:29
#171

nie ma za co :) od tego tutaj jestesmy ! :D

Dodane przez mkasiuniam dnia 23-11-2013 21:15
#172

Witam Was, mam takie pytanie , 6 grudnia mamy 3 szczepienie czy Wy odrabaczaliscie Wasze Szkrabki przed tym? Bo przed 2 szczepieniem odrabaczalam kilka dni przed , pasta jednak po tym mial biegunke :/ poinformowalam o tym weterynarza na szczepieniu ale nijak na to zareagowal :( moze ktos z Was mial podobny problem ?

Dodane przez Brawurka dnia 23-11-2013 21:25
#173

Tak, odrobaczałam małą.

Dodane przez Shira dnia 23-11-2013 23:40
#174

tydzień przed szczepieniami. Może dostała za dużą dawkę i ją przeczyściło.

Dodane przez Brawurka dnia 23-11-2013 23:44
#175

Moja wymiotowała po odrobaczaniu raz.

Dodane przez mkasiuniam dnia 24-11-2013 10:53
#176

Uff odetknęłam z ulgą :)

Dodane przez jula0412 dnia 13-01-2014 17:20
#177

Spokojnie to nic strasznego

Dodane przez Izabelka dnia 18-01-2014 10:21
#178

No nic strasznego, ale jeśli piesek miał biegunkę np. kilka dni to nie powinno się go wtedy szczepić.

Dodane przez driverko dnia 30-01-2014 17:01
#179

mkasiuniam napisał/a:
Witam Was, mam takie pytanie , 6 grudnia mamy 3 szczepienie czy Wy odrabaczaliscie Wasze Szkrabki przed tym? Bo przed 2 szczepieniem odrabaczalam kilka dni przed , pasta jednak po tym mial biegunke :/ poinformowalam o tym weterynarza na szczepieniu ale nijak na to zareagowal :( moze ktos z Was mial podobny problem ?

To tak jak my:)
U nas czasami po odrobaczaniu albo są wymioty albo rozwolnienie.
Ale to nic niepokojącego jest chyba, ze utrzymuje się przez cały dzień no to wtedy już tylko do weta.

Dodane przez Sylwcia dnia 21-04-2014 21:15
#180

Hej, 14 kwietnia moja suczka miała pierwsze szcepienie, kiedy mam isc na kolejne?

Dodane przez Izabelka dnia 21-04-2014 22:14
#181

Najlepiej, skoro kupiłaś pieska iść z nim do weterynarza, żeby go obejrzał, ogólny stan zdrowia, uszka, oczka, aby sprawdził czy nie ma przepukliny i wyznaczył termin kolejnego szczepienia. Psiaka trzeba również odrobaczyć około tydzień przed szczepieniem. Wg. statystyk prawie 100% szczeniąt jest zarobaczonych.

Z odrobaczaniem sytuacja wygląda mniej więcej tak:

- pierwsze odrobaczanie w wieku skończonych 3 tygodni,
- drugie odrobaczanie w wieku skończonych 5 tygodni,
- trzecie odrobaczanie w wieku skończonych 8 tygodni,
- czwarte odrobaczanie w wieku skończonych 11 tygodni.

Drugie, trzecie i czwarte odrobaczenie wykonywane są na tydzień przed szczepieniami profilaktycznymi.


Natomiast szczepienie wygląda mniej więcej tak:

Szczepić należy zwierzę zdrowe i wcześniej odrobaczone, ogólnie w dobrej kondycji. Nie może być to zwierzę niedożywione, z niedoborami, ani takie, które przebywa w złych warunkach, czy jest poddane sytuacjom stresującym.

Tydzień po szczepieniu powinien być czasem kwarantanny – czyli jak najmniej kontaktu z innymi zwierzętami, zwłaszcza z chorymi lub nieszczepionymi. Szczepienie musi się „przyjąć” i szczenięciu trzeba dać czas na uodpornienie się.

Cykl szczepień powinien się odbywać w następującym porządku:

- pierwsze szczepienie w wieku skończonych 6 tygodni (6-8 tydz.),
- drugie szczepienie w wieku skończonych 9 tygodni (9-11 tydz.),
- trzecie szczepienie w wieku skończonych 12 tygodni (12-14 tydz.),
- szczepienie przeciwko wściekliźnie w wieku 12 tygodni i później.

Psy szczepimy między innymi przeciwko parwowirozie, nosówce, chorobie Rubartha,kaszlowi kenelowemu, koronawirozie, leptospirozie.

Szczepienie przeciwko wściekliźnie jest OBOWIĄZKOWE.

Edytowane przez Izabelka dnia 21-04-2014 22:15

Dodane przez Sylwcia dnia 22-04-2014 20:38
#182

Izabelka dziękuje za odpowiedz. Pytałam weta w naszym miescie I oni szczepia jednorazowo szczenie po ukonczeniu 3 msc zycia..szczepienie to kosztuje 30zł. Jest to szczepienie na parawiroze, nosowke i cos tam jeszcze. Kolejne dopiero za rok. Nie wiem czemu u nas tak robią...??

Deysy była odrobaczana juz dwa razy. W 3 I 6 tyg zycia.

Dodane przez Izabelka dnia 22-04-2014 20:40
#183

Nigdy nie słyszałam by szczepiono szczenię tylko raz.. Nie znam takiej praktyki...

Dodane przez Izka dnia 20-05-2014 08:46
#184

Witajcie :) wczoraj zaszczepiłam naszą 10 tygodniową sunie 2 dawka szczepionki, bardzo piszczała biedna i jakies pół godziny po szczepieniu zaczeła mi wymiotowac, w sumie przez 5 godzin zwymiotowała 5 lub 6 razy, robiła tez często kupke ale nie była rzadka, była bardzo osowiała, weterynarz który ja zaszczepił powiedziała ze to na pewno nie po szczepionce i pewnie cos w niej siedziało albo ma niestrawność i kazała mi czekac do dzisiaj. Sunia tez zaczeła się mocna drapac, o 23 nie wytrzymałam i pojechałam z nia do całodobowej lecznicy, temperatura ok, osłuchowo ok, dostała 2 zastrzyki, jeden na wymioty, drugi przeciwalergiczny, drugi weterynarz tez stwierdził ze to na pewno nie od szczepionki, ze albo ze stresu albo cos złapała i cos sie wykluje. Zastrzyki pomogły, po powrocie do domu sunia poleciała jeść i zaczeła sie zachowywac normalnie i teraz zastanawiam sie czy to jednak nie była reakcja po szczepionce :/ będe sie bała ja zaszczepic drugi raz a wiem że musze, bo te wszystkie choroby sa groźne i moga ja zabic :/ Czy którys z Waszych piesków tez tak zareagował???

Dodane przez Kaya dnia 18-06-2014 14:07
#185

Hej ...powiedzcie mi jak jest z tym szczepieniem przeciwko wściekliźnie,bo w necie jest masę opinii na ten temat (większość ludzi wypowiada się,że po ukończeniu 6 miesiąca się szczepi,ze względu na odporność,rozwój szczeniaka,zęby itp. itd..).Kiedy szczepiliście swoje psiaki ? ..moja ma wszystkie szczepienia oprócz właśnie wścieklizny i nie wiem,czy powinnam ją już zaszczepić ..ma skończone 5 miesięcy.

Dodane przez amanda dnia 18-06-2014 22:16
#186

Mi weterynarz mówił że szczepi się psa na wwścieklizne jak wyjdą stałe zęby bo ta szczepionka niby coś kogiguje że potem te mleczne nie chcą wypadać czyli tak jak skończy 7 mies ,ale ile w tym prawdy to nie wiem sama jestem ciekawa :)

Dodane przez Shira dnia 18-06-2014 23:39
#187

Polska dziwny kraj... kiedyś było że po 6 miesiącu na wściekliznę już szczeniak musiał być zaszczepiony. Teraz to już nawet od 4 miesiąca to szczepienie powinno widnieć w książeczce. Dokładny harmonogram szczepień ustala lekarz prowadzący psa. Jeśli nie ustalił/wyznaczył terminu to go zmień.

Dodane przez Kaya dnia 20-06-2014 21:42
#188

...no właśnie mi wet powiedział,że jak skończy 6 miesięcy ...ale w sumie z tego co tutaj wyczytałam nie wiem,czy nie powinna być zaszczepiona wcześniej.

Dodane przez amanda dnia 21-06-2014 10:05
#189

Kaya najlepiej porozmawiaj z wet .I raczej nie będę się sugerowałą tym rozporządzeniem bo nie chce mu zaszkodzić .Może też ma wpływ środowisko gdzie mieszkasz i o kontakt z innymi psami .Zapytaj najlepiej przy najbliższej wizycie kiedy Abi możesz zaszczepić .Ja swojego Dafiego będę szczepić około 7 mies tak jak mi weterynarz radził.